Rapa Nui

Tradycja Kultura Współczesność

                                   RONGORONGO
                        Zagadkowe Pismo Wyspy Wielkanocnej
   
   Wyspa Wielkanocna skrywa wiele niewyjaśnionych zagadek. Należą do nich niemożliwy już dziś do odtworzenia oryginalny język rapanui (nazwę tę nadali wyspie Polinezyjczycy w połowie XIX wieku) oraz jeszcze bardziej zagadkowe pismo, służące do jego zapisu, zwane rongorongo. Znaki (piktogramy) przypominają zwierzęta, rośliny, przedmioty. Można wśród nich domyślać się całych lub częściowych postaci ludzkich i figur geometrycznych. Znaki mogą się łączyć, tworzyć sekwencje. Są właściwie identyczne na wszystkich tabliczkach, nie ma kłopotu z ich rozpoznawaniem. Wśród blisko 15.000 zachowanych, ogółem doliczono się 595 tzw. podstawowych.


 alfabet
 

   Jak dotąd nikomu nie udało się ich bezdyskusyjnie odszyfrować, ponieważ zachowała się bardzo niewielka ilość tekstów zapisanych w tym języku, brakuje kontekstowego punktu zaczepienia, czyli nie wiadomo czego teksty dotyczą, a ponadto, jak już wspomniano, oryginalny język, jakim posługiwali się mieszkańcy wyspy, odszedł w zapomnienie.

 

alfabet2

 

   Według ustnej tradycji istniały dwa rodzaje pisma: powszechne rongorongo i ceremonialne tau, związane z kultem bogów i/lub przodków. Ponadto sztuka pisania i czytania była zarezerwowana dla specjalnie kształconych pieśniarzy tangata manu o te-rongorongo czyli „ludzi-ptaków znających rongorongo”. Posługiwać się nimi mogła tylko starszyzna plemienna, król i kapłani. Tabliczki przedstawiały ogromną wartość duchową.

   Niestety, w następstwie nawałnic dziejowych (handel niewolnikami, epidemie chorób, walki wewnątrzplemienne i klanowe), pod koniec XIX wieku nikt już nie pamiętał, o co w nich chodziło, jak brzmiały słowa zapisane pismem rongorongo, ani w jakim były języku; i nikt już nie był pewien czy to rzeczywiście pismo. Tabliczki uległy fizycznej zagładzie – do dziś przetrwało w muzeach całego świata zaledwie 20 tabliczek i 5 lasek królewskich pokrytych tym pismem.

 

Jedna z hipotez mówi, że kształt tabliczek i układ pisma naśladuje układ liścia bananowca:

 

alfabet3

 

Tak wygląda jedna z oryginalnych tabliczek:

 

alfabet4
 

Poniżej tabliczka (wersja dla turystów) sfotografowana z obu stron:

 

alfabet5


   W połowie XIX wieku pojawili się na wyspie misjonarze, a wraz z nimi ojciec Eugene Eyraud, który zainteresował się drewnianymi tabliczkami i drewnianymi laskami (dawnymi insygniami władzy królewskiej), pokrytymi znakami o charakterze hieroglificznym. Nawróceni przez niego tubylcy przekazali biskupowi Tahiti (na Pacyfiku diecezja ma tak olbrzymie rozmiary) kawałek starej królewskiej laski, okręconej sznurem splecionym z ludzkich włosów i pokrytej pismem rongorongo. Biały człowiek po raz pierwszy wszedł w posiadanie autentycznego pisma z Wyspy Wielkanocnej. Biskup poprosił misjonarzy o gromadzenie tablic i rozpoczął pierwsze próby tłumaczenia. Ale tablic znaleziono tylko kilkanaście. Większość zaginęła, a strata była tym większa, że było to jedyne tak wysoko rozwinięte pismo na terenie całej Polinezji.

   W latach 1950-tych niemiecki uczony Barthel zidentyfikował 120 podstawowych elementów rongorongo, w większości stylizowanych przedmiotów użytkowych, zwierząt i osób. Dostrzegł on także istniejące pomiędzy nimi związki, lecz nie zdołał ustalić ich sensu. Badania podjęli też lingwiści z b. ZSRR, lecz i oni nie przebrnęli przez tę przeszkodę.

   W roku 1989 zainteresował się tabliczkami amerykański językoznawca Fischer, zajmujący się językami Pacyfiku. Odwiedził wszystkie placówki badawcze i muzealne je przechowujące. W lutym 1993, w Santiago de Chile, badając laskę królewską, stwierdził, że znalazł klucz do odczytania pisma – jego zdaniem znaki są ustawione trójkami. Zauważył, że wśród znaków wyjątkowo często występuje stylizowany wizerunek fallusa, co zgodnie z tradycją dawnej Polinezji stanowiło wyjaśnienie misterium powstawania świata – akt boskiej kopulacji. W pierwszym zdaniu „odczytanym” przez Fischera występują kolejno: ptak, fallus, ryba i słońce. Uznał, że, zdanie brzmi następująco: „Wszystkie ptaki kopulowały z rybami i z tych związków narodziło się słońce”.

 

posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

 

   Nie wszyscy specjaliści są przekonani o słuszności interpretacji Fischera. Rosyjski językoznawca Pozdniakow z Sankt Petersburga zdecydowanie ją odrzuca. Zarzuca Fisherowi, że źle zdefiniował typ pisma i w konsekwencji brnie w niewłaściwą stronę. Zdaniem Pozdniakowa, od lat 1950-tych nie nastąpił istotny postęp w rozszyfrowywaniu rongorongo, ponieważ nie wiadomo czego teksty dotyczą. Co gorsza, z autentycznymi mieszają się falsyfikaty i obiekty wykorzystujące tabliczki jako ozdobne deseczki. Pozdniakow opisał 99,7 proc. znaków użytych we wszystkich tekstach. Od kilku lat od nowa porównuje i analizuje wszystkie teksty. Stwierdza, że niemal każdy składa się z wielokrotnie powtarzających się długich sekwencji znaków. Obecnie opracowuje program komputerowy do analizy statystycznej pisma. Jego zdaniem nie znaleziono klucza do odcyfrowania go, a z drugiej strony jest pewien, że chodzi o pismo sylabiczne.

   Tradycyjna nazwa pisma kohau rongorongo oznaczała 'łamać włócznie' lub 'łamać słowa'. Wyraz rongo lub rong w języku polinezyjskim oznacza 'słyszeć', 'wysłuchać'. Natomiast w kilku odmianach języka keczua z Andów istnieje słowo rongo-go oznaczające 'wiadomość'. Jeśli chodzi o sposób pisania (i odczytywania) pisma, znaki były zapisywane systemem zwanym „bustrofedon”. Zgodnie z etymologią słowa, wyraz ten oznacza 'obracać/nawracać/skręcać jak wół'. Innymi słowy, chcąc wyjaśnić kierunek odczytywania pisma, doszukano się podobieństwa do kierunku orania zaprzęgiem ciągniętym przez woły. Rongorongo nie było jedynym pismem, dla którego stosowano ten system. Występował on już w piśmie fenickim, a później greckim.  

 

alfabet6

 

alfa1

 

 

alfa2

 

W bustrofedonie, w wierszach zapisywanych od prawej do lewej, litery były dodatkowo zapisywane odwrotnie.

 
 alfabet7

 

alfa3

 

alfa4


Literatura:


FISCHER Steven Roger, Ph. D. 1997. Easter Island's Rongorongo Script: History, Traditions, Texts. Oxford Studies in
Anthropological Linguistics 14. Oxford and New York: Oxford University Press
GUY Jacques B.M. RONGORONGO. The Easter Island Tablets. (www.netaxs.com/~trance/rongo2.html)
HEYERDAHL Thor. 1968. Wyprawa Kon-Tiki, Warszawa: Iskry
HEYERDAHL Thor. 1983. Z kontynentu na kontynent. Gdańsk: Wyd. Morskie
KOWALSKI Krzysztof. Rongorongo z Rapa Nui. W: Nauka i Technika, wrzesień 1996
MACHOWSKI Jacek. 1969. Wyspa Wielkanocna. Warszawa: Wiedza Powszechna
ORLIAC Catherine and Michel. Des dieux regardent les étoiles. Za S.R. Fischer
pl.wikipedia.org/wiki/Rongorongo
 

Iwona Stoińska-Kairska 2011

 

Słowo autora portalu
   Pismo rongo rongo kryje w sobie wszystko to co najważniejsze i najpiękniejsze w zagadkowej historii Rapa Nui. To jedyne tak wysoko rozwinięte pismo na terenie całej Polinezji, świadczące o bogatej kulturze jaka się tam zrodziła. Jest elementem tajemniczej przeszłości tego niewielkiego lądu, nie zostało przecież odczytane. Było również uczestnikiem tragicznych wydarzeń w dziejach Wyspy Wielkanocnej. Jej mieszkańcom nie dano prawa wyboru. Najpierw narzucono europejskie prawo i sposób życia. Potem czekała ich niewolnicza praca. W końcu kazano zniszczyć to z czego mogą być dziś dumni - tablice z inskrypcjami rongo rongo. Być może bezpowrotnie straciliśmy jakąś część naszej ludzkiej egzystencji.
    Wielu śmiałków podejmowało próby rozszyfrowania piktogramów. Badania takie rozpoczęto niedługo po odkryciu Rapa Nui. Wspomniany tu ojciec Joseph Eyraud swoje notatki sporządził już w 1864 r. Warto tu wspomnieć o poczynaniach niejakiego Williama Thompsona, który na Wyspę przybył w 1886 r., na pokładzie statku USS Mohican. Do współpracy namówił 83-letniego Ure Va'e Iko. Wiek sędziwego wyspiarza wskazywał, że może znać ten język. Prośby nie wystarczyły, by złamał polecenia misjonarzy. Pomogło dopiero kilka drinków. Człowiek ten pod wpływem alkoholu zaczął nucić piosenkę, w trakcie której opisał gody bogów i bogiń. Był to niewątpliwie przełom w testach odczytywania rongo rongo. Niestety zapisane ze słuchu słowa nie pozwoliły na przetłumaczenie pisma. Stały się jednak wartościową wskazówką dla innych badaczy.

93

 

 


Obecnie tabliczki z pismem rongo rongo to najczęściej wytwarzane przez mieszkańców Rapa Nui pamiątki turystyczne.  

 

  

  

   Niezwykle interesująco prezentuje się wątek łączenia pisma Rapanujczyków z symbolami języka indyjskiego.  W 1932 roku, Wilhelm de Hevesy dostrzegł 40 takich podobieństw. Podobne obserwacje odnotował w tym czasie także czeski etnolog Čestmír Loukotka. Obaj badacze nie doczekali się jednak uznania lub choćby zrozumienia przedstawicieli ówczesnego świata nauki. Nikt nie uwierzył w zgodności języków, którymi posługiwały się społeczeństwa oddalone od siebie o prawie 20 tys. km. Sprawie właściwy tok nadał dopiero prof. Benon Zbigniew Szałek z Uniwersytetu Szczecińskiego.
   Ten polski lingwista poszczycić się może znajomością 20 języków obcych. W trackie swoich badań dostrzegł, że w językach ugrofińskich (węgierskim, fińskim, a także japońskim) występują słowa o tym samym znaczeniu i prawie identycznym brzmieniu. Stwierdził zatem, że przodkowie tych narodów w dalekiej przeszłości żyli wspólnie, bądź przebywali w bliskim sąsiedztwie, a także posługiwali się tym samym językiem. W wyniku dalszych analiz uznał, że w tej grupie umieścić należy też słownictwo języka Tamilów - ludu drawidyjskiego zamieszkującego na południu Indii - którym kierują zbliżone zasady gramatyczne. Jego zdaniem społeczeństwa te egzystowały w harmonii bądź istniało w tym czasie imperium - silny ośrodka kultowy i polityczny - które było w stanie narzucić swój własny język pozostałym ludom.

       

95 96


Najciekawszy jest fakt, że to superkrólestwo według opinii prof. Szałka miało istnieć około 7000 lat p.n.e. Jeśli zatem jego mieszkańcy już wtedy stworzyli swoje pismo, byłby to najstarszy system zapisywania mowy na świecie. Do tej pory wyczyn taki przypisywano Sumerom, za wynalezienie pisma klinowego, ale dopiero 3500 tys. lat później! Potwierdzeniem tej hipotezy mogą być niektóre legendy azjatyckie. W przekazach hinduskich, tybetańskich i mongolskich pojawia się wspomnienie o państwie świętych mędrców i jogów. Warto też zaznaczyć, że jeden z naszyjników pokrytych rongo rongo odnaleziono w 1851 r. w Nowej Zelandii w domu wodza Maorysów, a więc kilka tysięcy kilometrów od Wyspy Wielkanocnej. Podobno rozpoznawali oni znaki rongo rongo, którymi kiedyś posługiwali się sami. Same znaki wypatrzono również w 1974 r. na mniej odległych Markizach.
   Także system zapisywania znaków typu bustrofedon, znany był w starożytnej Grecji i w Dolinie Indusu. Prof. Szałek wynotował kilka spostrzeżeń. Po pierwsze ustalił, że pisarze z Wyspy Wielkanocnej szczególnie upodobali sobie ligatury - połączenia znaków. Te bardziej proste łączyli następnie w bardziej złożone. Po drugie, rozróżnił pojedyncze, jak i powtarzające się części tekstów. Po trzecie dostrzegł, że niektóre z tablic zawierają bardzo podobne do siebie fragmenty tekstów. Prawdopodobnie dlatego, że przez lata były one kopiowane. Zadziwia mnogość wariantów znaków, co może sugerować, że wciąż dążono do "wzbogacenie" znaków naniesionych przez wcześniejszych kopistów. A samo pismo miało charakter rebusowy, przy czym rebusy musiały się opierać na wieloznaczności nazw znaków.
    Dla większego pogmatwania sprawy napiszę jeszcze o dorobku Thomasa Barthel'a. W 1950 roku jako jeden z pierwszych językoznawców nowej ery podjął się badania rongo rongo. Stwierdził, że system zawiera 120 elementów podstawowych, formujących 1500 różnych znaków. Ponadto w swoich badaniach podkreślał, że symbole reprezentowały zarówno przedmioty jak i idee/pomysły. To czyniło ten język jeszcze trudniejszym, ponieważ indywidualny symbol mógł potencjalnie reprezentować całe zdanie.  

   Obecnie znanych jest nauce 26 autentycznych drewnianych przedmiotów pokrytych znakami, w tym: 20 tablic, pałka, 4 napierśniki-amulety oraz rzeźba "człowieka-ptaka".

 

podglądałem:
www.paranormalne.pl
www.damninteresting.com

hitechMailing
-60% wielofunkcyjny robot kuchenny, - 74% Roczny kurs angielskiego na platformie etutor, -21% laptop lenovo z torb¹ i akcesoriami,
-50% profesjonalny alkomat cyfrowy, - 70% zestaw do domowego wybielania zêbów, -38% zestaw do pokera w aluminiowej walizce

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama
www.douglas-shop.pl

Patronat

Reklama